Archive for the ‘bankowość’ Category

Niemożliwość spłaty kredytu

Tak niestety w życiu bywa, że czasami pojawiają się problemy finansowe. Nasze miesięczne dochody się zmniejszyły, albo strąciliśmy prace, albo pojawiły się nieprzewidziane większe wydatki związane np. z leczeniem. W taki sytuacjach zdarza się, że nie możemy płacić rat za mieszkanie czy dom w wysokościach jak dotychczas. Co wtedy mamy zrobić? Przede wszystkim nie należy chować głowę w piasek i czekać , że problem się sam rozwiąże. Nie ma problemów samo rozwiązywalnych. Przede wszystkim należy rozpocząć dialog z bankiem. Próba renegocjacji warunków umowy kredytowej daje sygnał dla banku, że potrzebujemy pomocy. Bankom też zależy na tym, żeby klient oddał im pożyczone pieniądze. Można refinansować kredyt, czyli wziąć korzystniejszy kredyt w innym banku, którym spłacimy dotychczasowy. Można zmienić dotychczasowy kredyt na taki, o dłuższym okresie spłaty i w ten sposób nasze miesięczne zobowiązania z tytułu raty kredytu ulęgną zmniejszeniu. Jeżeli chcemy obniżyć ratę kredytu możemy również zamienić kredyt z ratami malejącymi na kredyt, gdzie są stale raty. Należy jednocześnie pamiętać, żeby rozmowy z bankiem zacząć w momencie, kiedy płacimy jeszcze raty kredytu. Nie mamy wówczas zaległości i banki chętnie z nami podejmą próbę załagodzenia recesji w naszych finansach.

Kredyt konsolidacyjny

Czasami w mediach albo na bilbordach widzimy reklamy kredytów konsolidacyjnych. Co się kryje za tym sformułowaniem? Część klientów banków uważa, ze kredyt konsolidacyjny to jedna wielka pułapka finansowa. Wręcz przeciwnie kredyt konsolidacyjny został wprowadzony na rynki finansowe właśnie po to, aby nie wpaść w pułapkę kredytową. To kredyt, który łączy nasze dotychczasowe zobowiązania: kredyt hipoteczny, samochodowy, karty kredytowe, limity na kontach ROR, inne kredyty konsumpcyjne w jeden kredyt, którego rata miesięczna jest zazwyczaj niższa niż sumy wszystkich rat naszych dotychczasowych zobowiązań. Dzieje się tak, gdyż kredyt konsolidacyjny oferowany jest na długi termin, czasami również oprocentowanie jest niższe niż w przypadku kredytów konsumpcyjnych. Ze względu na fakt, ze taki kredyt wiąże się z większym ryzykiem, dlatego banki zabezpieczają się najczęściej hipoteką, a w przypadku niezabezpieczonego wyższym oprocentowaniem. Konsolidacja kredytu obywa się poza klientem, tzn, że to bank spłaca nasze zobowiązania, które konsoliduje, a często bank oferuje klientowi dodatkową gotówkę na dowolny cel. Warto o tym wiedzieć, gdyż lepiej skorzystać przy okazji konsolidowania innych zobowiązań niż zaciągać dodatkowy kredyt konsumpcyjny.

Cashback

Coraz częściej w mediach spotykamy się z określeniem cashback. Ale co to oznacza Cashback. Polskie tłumaczenie to „zwrot pieniędzy”. Ale za co i kiedy możemy otrzymać tak zwany zwrot? Można rozróżnić dwa rodzaje cashback-u. Pierwszym z nich jest program premiowy dla aktywnego posiadacza karty debetowej lub kredytowej wydanej przez bank, który posiada taka opcje w swojej ofercie kart kredytowych i rachunków osobistych. Bank zwraca użytkownikowi karty część wydatków płaconych za pomocą karty. Nie są to jakieś zawrotne kwoty, zazwyczaj jod 0,5 % do 5% za dokonane transakcje bezgotówkowe. Zazwyczaj dotyczy to sklepów, których listę można znaleźć w regulaminie banku . Dotyczą najczęściej zakupów spożywczych albo zakupów dokonywanych w sieciach konkretnej marki. Druga usługa cashback-u to możliwość wypłaty gotówki w przypadku transakcji bezgotówkowej w okienku sklepu. Jedynie co klient musi zrobić to przed akcesem wypłaty gotówki poinformować o tym sprzedawcę w sklepie. Najczęściej można w ten sposób wypłacić pieniądze w kwocie do 200 zł. Natomiast nie każdy bank oferuje taka usługę oraz wypłata gotówki jest możliwa tylko w przypadku sklepu, który przystąpił do cashbacku.Co jeszcze klient powinien wiedzieć. Niektóre banki stosują opłatę prowizyjna przy dokonywaniu wypłaty cashback-u, tak jak stosują prowizje od wypłat w bankomatach obcych

Pożyczki na PIT

Na rynku kredytów gotówkowych w miesiącach wiosennych zauważa się wzmożone kampanie marketingowe promujące kredyty, które można otrzymać na deklaracje PIT. Są to takie pożyczki, w których zamiast zaświadczenia o dochodach wystarczy przynieść do banku potwierdzone roczne rozliczenie podatkowe. Takie propozycje kredytu oferują miedzy innymi Getin bank, PKO PB, ING Bank Śląski, eurobank i Kasa Stefczyka. Nie jest to jednak tak dostępne dla wszystkich jakby się mogło wydawać na początku. Przede wszystkim oferty te nie są dostępne dla każdego pracującego człowieka, tylko dla określonych gryp pracowniczych. Co to oznacza? Głównie honorowane są jedynie PIT-11, czyli z oferty kredytowej mogą skorzystać wyłącznie osoby pracujące. Niektóre banki jak na przykład PKO BP honorują PIT 40 i PiT-40 a, co oznacza, że o pożyczkę na takich warunkach mogą się starać emeryci i renciści. W zależności od banku kwoty pożyczane w ten sposób są różne od 15 tys zł w ING Banku Śląskim do 150 tys w Getin Banku. Jednakże należy przyznać, ze oferta jest prosta, bez zbędnych formalności i szybka. Klient nie potrzebuje zaświadczenia o dochodzie, a jedyne co potrzebuje to dowód tożsamości i potwierdzona deklaracje PIT za rok ubiegły.

Drobniaki do likwidacji

Pieniądze bez wartości – co to takiego? To drobniaki, których koszt produkcji przewyższa ich wartość nominalną. Dlatego tez Narodowy Bank Polski przedstawił projekt ustawy mającej na celu zaokrąglenie wartości do pełnych dziesiątek groszy. Coraz więcej państw decyduje się na niewybijanie najmniejszych nominałów. Są to miedzy innymi Czechy, Rosja, Dania, Izrael oraz ostatnio przyłączyła się Kanada. Ustawa zakłada zaokrąglenie do pięciu groszy łącznej kwoty należności, za które płacimy gotówka. Co do płatności przelewem lub Internetem kwota płatności nie ulegnie zmianie. Chodzi o to by fizycznie na rynku gospodarczym przestały pojawiać się groszówki i dwugroszówki. Czyli płacąc gotówką czasami nasza należność zostanie zaokrąglona do duch groszy więcej lub do dwóch groszy mniej. Czyli rachunki kończące się na 1 i 2 oraz 6 i 7 byłyby zaokrąglane w dół a kończące się na 3 i 4 oraz 8 i 9 zaokrąglano by do góry. NBP szacuje, że wprowadzenie ustawy nie wpłynie rażąco na wydatki przeciętnego konsumenta, wynosiła by co najwyżej kilkadziesiąt groszy rocznie. Wprowadzenie ustawy spowodowało by spore oszczędności , które wynikały by z ograniczenia popytu na drobniaki. Średnio NBP rocznie wydaje około 40 mln złotych na tłoczenie monet o nominałach 1 i 2 grosze.

Instytucja czynnego żalu

Czasami nie do końca świadomie, bez premedytacji w działaniu podatnik popełnia wykroczenie. Najczęściej dotyczy to niezłożenia deklaracji w terminie, złe obliczenie składek stanowiących zaliczkę na podatek, a co za tym zmniejszenie należności. Często wynika to z zaniedbania, zapomnienia lub zawieruszenia. Czy w takim przypadku podatnik jest przestępcą? Czy musi on zostać od razu ukarany? Niekoniecznie. Właśnie do takich pomyłek popełniony sporadycznie został powołany czynny żal. Owszem warunkiem jego uznania jest przyznanie się do winy. można to zrobić w dwojaki sposób: na piśmie lub protokołem spisanym przez urzędnika skarbowego, który wcześniej wysłuchał naszej skruchy. Ponadto przede wszystkim należy uregulować niezbędne obowiązki, czyli złożyć deklaracje, o której się zapomniało, opłacić należności uszczuplone przy okazji źle wypełnionej lub wyliczonej deklaracji. Z kolei samooskarżenie się nie przyniesie korzyści oskarżonemu w momencie, gdy aparat kontroli skarbowej posiada już informacje o popełnionym przestępstwie. Gdy podjął już czynności służbowe mające na celu wskazanie nieprawidłowości. Natomiast czynny żal może pomóc roztargnionemu podatnikowi, który w porę zorientował się o swoim błędzie, gdzie popełnienie omyłki zdarzyło mu się sporadycznie, a nie było nagminnie wykorzystywane w przeszłości.

Zakupy „zdalne”

Coraz częściej konsumenci przekonują się do zakupów „zdalnych” czyli za pomocą telefonu i Internetu. Zakupy wygodne, bezstresowe, tańsze niż w tradycyjnych sklepach, a dodatkowo wielki wybór. Lecz takie zakupy niosą za sobą ryzyko nabycia przedmiotu, który nie jest zgodna z naszymi oczekiwaniami. Co wówczas konsument ma zrobić? Przede wszystkim należy sprawdzić czy sprzedający ma status przedsiębiorcy, czyli sprzedaje jako prowadzący działalność gospodarcza. Coraz częściej serwisy sprzedażowe np. Allegro oferują swoim użytkownikom założenie za ich pośrednictwem sklepu internetowego. Nie każdy konsument może o tym wie, że kupując rzecz na odległość mamy dodatkowe prawa. Zawierając umowę kupna- sprzedaży na odległość, czyli za pomocą Internetu lub telefonicznie nie jesteśmy w stanie oszacować, czy to co oferuje sprzedający odpowiada naszym wymaganiom. Nie jesteśmy w stanie przedmiotu dotknąć, dopasować, stwierdzić czy ma odpowiednie wymiary itp. W związku z powyższym mamy jako kupujący prawo do odstąpienia od zakupu bez podania przyczyny. Mamy na te decyzje 10 dni kalendarzowych. Takiego udogodnienia nie posiada konsument w przypadku zakupu dokonanego w sklepie. Dzieje się to właśnie dlatego, że dokonując zakupu „zdalnego” mamy podwyższone ryzyko zakupienia rzeczy niezgodnej z naszymi oczekiwaniami.

Bankowość internetowa

Posiadanie konta w banku nie jest już przywilejem, ale staje się koniecznością. Coraz częściej banki zachęcają swoich dotychczasowych i przyszłych klientów zakładaniem internetowych kont bankowych. Prowadzenie konta internetowego jest szybsze, można dokonywać płatności o każdej porze, dokonywać ich w podróży w pracy, domu, wszędzie tam, gdzie mamy dostęp do Internetu bezprzewodowego. Taka działalność najbardziej uderzy w klientów preferujących tradycyjna obsługę konta. Za przelewy dokonywane w okienku kasowym banku pobiera się prowizję. Za prowadzenie konta w sposób tradycyjny również. Natomiast konta internetowe oferowane przez banki komercyjne na rynku polskim coraz częściej można mieć „za darmo”. Wystarczy zadeklarować określone regulaminem banku wpływy comiesięczne na konto, do tego dokonywać przelewów on-line też w wysokości określonej przez bank, a już za prowadzenie konta się nie płaci. Owszem w zamian za to banki mogą pobierać inne opłaty jak na przykład prowizję co miesiąc za korzystanie z karty. Co więcej, niektóre z banków dodatkowo próbują przyciągnąć klientów oferując im za dokonywane płatności kartą zwrot procentowy wydatków realizowanych co miesiąc. Miejmy tylko nadzieje, że takie pozytywne podejście do klienta nie stanowi jedynie chwytu marketingowego, i że w miarę upływu czasu bank nie zmieni warunków prowadzenia takich kont.

E-PITY

Od roku 2011 każdy podatnik ma możliwość rozliczania się z podatku dochodowe gonie tylko za pomocą papierowych druków ale również w wersji on-line, czyli za pomocą Internetu. Stosunkowo łatwy, dostępny program przeprowadzający podatnika przez kolejne etapy znajduje się na stronie MF. Odnośniki do niego można znaleźć na stronach oferujących darmowe programy do rozliczania podatku dochodowego czy na stronach Urzędów Skarbowych. Taka forma rozliczania się oszczędza czas nie tylko podatnika lecz również pracowników US, którzy nie muszą już wpłynięcie PIT-ów. Ministerstwo Finansów na swojej stronie internetowej zachęca do składania PIT-ów przez Internet. Zaczyna się jedno wielkie odliczanie. Akcja pod nazwa ”Kiedy wpadnie 3 333 333 PIT „ ma za zadanie zachęcić do rozliczania się on-line i przekroczenia magicznej liczby 3 milionów PITÓW w roku 2013. W roku 2012 liczba wniosków rozliczonych internetowo przekroczyła 2 mln PIT-ów, w roku 2011 milion. Chociaż składanie rozliczeń w wersji papierowej jest jak na razie najpopularniejszym sposobem, to rozliczanie podatku poprzez Internet jest znacznie szybsze, nie trzeba udawać się do Urzędu Skarbowego lub na pocztę. Można spokojnie, powoli w zaciszu własnego mieszkania wypełnić, a następnie wysłać roczne rozliczenie podatkowe. Zaoszczędzi to czasu nie tylko nam podatnikom, ale i osobom pracującym w Urzędach Skarbowych.

Faktura pro forma

Z punktu widzenia polskiego prawodawcy nie istnieje pojecie faktury pro forma. Ustawa o podatku od towarów i usług przewiduje jedynie wystawienie faktury VAT oraz duplikatu faktury VAT.Możliwe jest również wystawienie faktury zaliczkowej. Fakturę VAT wystawia się do siódmego dnia włącznie od daty dokonania zakupu. Jest również możliwość wystawienia faktury VAT „na przelew”, z odroczonym terminem płatności, tzw. kredytem kupieckim. Ta formą płatności za sprzedaż jest praktykowania w przypadku transakcji ze sprawdzonym kontrahentem, który wywiązuje się z płatności. Odracza się termin płatności na różne okresy. Standardowo przyjęty jest termin siedmiu, czternastu, dwudziestu jeden dni od daty sprzedaży .W jednostkach budżetowych częstym terminem jest 30 dni od daty zakupu. Pojęcie faktura pro forma funkcjonuje tylko w obrocie gospodarczym. Nie jest to dokument finansowo-księgowy. Stanowi jedynie ofertę sprzedawcy, nie wystawia się jej w związku z dokonaniem sprzedaży. Nie stanowi podstawy do zapłaty, nie może na niej widnieć termin zapłaty. Jako oferta może (ale nie musi) stanowić podstawę do wpłacenia zaliczki. Często stosowaną praktyka jest wysłanie faktury proforma jako zaproszenie do skorzystania z zakupu , a dopiero po dokonaniu zapłaty zostaje wystawiona właściwa faktura VAT.